sobota, 1 czerwca 2013

Entschuldigung...

     ... przepraszam. Zaniedbałem pisanie blooga. Spowodowane jest to zbliżającym się końcem roku. Ciągłe zaliczanie, bieganie od nauczyciela do nauczyciela. Pewnie większość z Was wie o czym mówię. Dzisiaj nadrobię czytanie waszych bloogów i odpisywanie na komentarze.
     Zacznę opisywać co wydarzyło się w moim życiu od czasu ostatniego posta:
I. 17.5.2013r.- W naszej szkole odbyły się dni otwarte. W tym roku pomagałem nauczycielce od chemii wraz z Mikołajem i Roksaną. Robiliśmy doświadczenie. Nie wszystkie odbyły się bez wpadek, ale było dużo śmiechu.
II. 18.5.2013r.- Odbyły się chrzciny Antosia. Jak pisałem we wcześniejszym poście spałem przed chrzcinami u cioci, bo byłem fotografem.
III.26.5.2013r.- Jak wszyscy wiemy obchodziliśmy Dzień Mamy. Rano złożyliśmy życzenia mamie, a wieczorem pojechaliśmy do babci. Byli tam Antoś, Oliwka i Majka. Dzisiaj też ciocia Asia miała termin porodu, ale Bartoś nie śpieszył się na świat.
IV. 29.5.2013r.- Dziś na świat przyszedł Bartuś, najmłodszy Ficek.
V. 31.5.2013r.- Odbyło się ostatnie spotkanie wolontariuszy i animatorów z oratorium. Była msza i modlitwa, ale największym echem odbiła się pizza wykonana przez siostry Małgorzatę i Teresę. Było super. Z nimi jest zawsze super.( Sandra, Daria, Paulina, Kasia, Ania, Mateusz, Daria, Pamela, Amanda, Daria,
Ala ;), s. Małgorzata i s. Teresa). Dziękuję wyżej wymienionym za wspaniały wieczór. Oczywiście brakowała parę osób. Niestety okazało się, że nasza ukochana s. Małgorzata wyjeżdża do Wrocławia. Będziemy za nią tęsknić :( 
  Ps. Pozdrawiam wszystkich czytelników,a zdjęcia dodam jak dostanę z powrotem  aparat.    

3 komentarze:

  1. Dziękuję.
    Pewnie! już obserwuję, liczę na rewanż :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę, ale zapomniałem o najważniejszym naszej szkole muzycznej, ale nadrobie to w kolejnym poście jutro wieczorem jak się uda.

    OdpowiedzUsuń