wtorek, 14 maja 2013

Hilfe für Haiti Wschowa und mein Cousin Anthony

   Dzisiaj nie poszedłem do szkoły. Zrobiłem sobie wolne. Nie opłacało mi się iść na 3 lekcje. Postanowiłem nadrobić zaległości na bloogu. Ostatnio wchodzę rzadziej, gdyż zbliża się koniec roku szkolnego i trzeba pracować na jak najlepsze oceny. Mi została jeszcze biologia i polski do zaliczenia na 5 i moja wymarzona średnia (5,46) stanie się realna.
   Wracając do tytułu posta. W tą niedziele tj. 12.5.2013r. we Wschowie odbył się po raz IV koncert charytatywny, podczas, którego zbieraliśmy pieniądze dla potrzebujących na Haiti. Koncert organizowały Siostry Salezjanki ze Wschowy. Koncert odbył się na placu przed Ich domem. Było super. Bawiłem się
wspólnie ze znajomymi Z Oratorium. Koncert okazał się sukcesem pomimo na początku brzydkiej pogody.
 Zdjęcia z koncertu dodam jak mi je prześle s. Małgorzata.
     Jak pisałem w poprzednim poście. U dziadków nocował z rodzicami mój najmłodszy kuzyn Antoni. Dostałem od cioci parę zdjęć z nim. Oto one:


PS. A wy jak spędziliście ostatni weekend? Wiecie już jakie oceny i średnie będziecie mieli na koniec roku? Czekam na wasze komentarze. Pozdrawiam.

piątek, 10 maja 2013

Picknick ist vorbei

Przepraszam za nieobecność, ale szkoła i oratorium pochłania strasznie dużo czasu. Wszytko postaram się nadrobić w weekend. Poodwiedzam wasze bloogi i po odpisuje na wasze komentarze.
Niestety majówka dobiegła końca. Te 5 dni zleciało strasznie szybko. Mogła trwać trochę dłużej. Następne wolne dopiero na Bożę Ciało. Na majówce jak pisałem wcześniejszych postach wybrałem się do dziadków. Pierwszego dnia byliśmy na działkę i kopaliśmy z wujkiem ogródek babci. Zobaczyłem też pierwszy raz mojego kuzyna Antosia( ur. 4.4.2013r.). On jest taki słodki. Spał tego dnia z ciocią i wujkiem u dziadków, więc miałem się okazję nim pozajmować. Wieczorem pojechałem z nimi nad jezioro do Lginia. Reszta majówki była jak zawsze. W sobotę przyjechałem z ciocią Angeliką i wujem Radków do domu na grilla. Poszliśmy razem na ranczo naszego dalszego sąsiada. Paweł się cieszył bo wszędzie były konie.
Trochę zdjęć z majówki.
Z Oliwką




Od lewej: Dominika,Oliwka, Angelika, ja

PS. A wy jak spędziliście majówkę? Czekam na wasze komentarze. 

środa, 1 maja 2013

Die versprochenen Fotos

 Przed chwilą, pakując się do wyjazdu znalazłem kabelek od aparatu. Więc dodam teraz szybko obiecane zdjęcia.
                                                                 Zacznijmy od początku
I. Pierwsza sesja wiosenna
Ja
Mój brat Paweł
II. Oratoriada